Jak wygrać z funduszem, który nie potrafi udowodnić długu?
Nie tylko przedawnienie
Większość dłużników, broniąc się przed roszczeniami firm windykacyjnych, skupia się na zarzucie przedawnienia. I słusznie, bo jest to najczęstsza i najskuteczniejsza linia obrony. Co jednak, jeśli dług nie jest (jeszcze) przedawniony? Czy to oznacza, że sprawa jest z góry przegrana? Absolutnie nie. Istnieje druga, równie potężna broń – zasada ciężaru dowodu.