Sprawdź, zanim zapłacisz
Telefon od nieznanego numeru. W słuchawce miły, lecz stanowczy głos informuje o zadłużeniu. Chwilę później na maila lub do skrzynki pocztowej trafia oficjalnie wyglądające „Ostateczne wezwanie do zapłaty”. Scenariusz ten zna niestety wiele osób. Działając pod presją czasu i w stresie, często decydujemy się zapłacić, byle tylko mieć problem z głowy. To błąd. W kontakcie z firmą windykacyjną pośpiech jest najgorszym doradcą.
Kim jest Twój rozmówca? Windykator to nie komornik.
Przede wszystkim należy zrozumieć, z kim mamy do czynienia. Firma windykacyjna to przedsiębiorstwo, które specjalizuje się w odzyskiwaniu długów. Najczęściej działa ona na dwa sposoby:
- Na zlecenie wierzyciela: Bank lub firma pożyczkowa zleca windykatorowi odzyskanie długu w swoim imieniu.
- Jako nowy wierzyciel: Firma windykacyjna (a dokładniej – fundusz sekurytyzacyjny, z którym współpracuje) kupuje pakiet starych, często trudnych do odzyskania długów za niewielki ułamek ich wartości.
W obu przypadkach windykator jest pracownikiem prywatnej firmy i nie ma żadnych uprawnień władczych, jakie posiada komornik sądowy. Nie może zająć Twojego wynagrodzenia, wejść do Twojego domu ani zlicytować Twojego majątku. Może jedynie prosić, negocjować i pozwać Cię do sądu.
Złota zasada: Nie uznawaj długu!
To absolutnie kluczowe. W pierwszej rozmowie telefonicznej lub wymianie e-maili nigdy nie przyznawaj, że dług istnieje i nie obiecuj żadnych wpłat. Dlaczego? Uznanie długu, nawet nieświadome (np. poprzez prośbę o rozłożenie na raty), przerywa bieg terminu przedawnienia. Oznacza to, że nawet jeśli dług był już przedawniony, Twoja deklaracja daje firmie windykacyjnej nowe, potężne narzędzie do jego egzekwowania.
Czego masz prawo żądać?
Zamiast wdawać się w dyskusję, spokojnie i asertywnie poproś o przedstawienie na piśmie lub e-mailem kompletu dokumentów potwierdzających istnienie i wysokość długu. Masz prawo żądać:
- Umowy cesji wierzytelności: To dokument, który udowadnia, że firma windykacyjna faktycznie kupiła Twój dług i ma prawo go dochodzić.
- Oryginalnej umowy: Dokumentu, z którego rzekomo wynika Twoje zadłużenie (np. umowa pożyczki, umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych).
- Szczegółowego wyliczenia kwoty: Windykator musi precyzyjnie wskazać, co składa się na dochodzoną sumę (kapitał, odsetki, koszty).
Bardzo często okazuje się, że firmy windykacyjne nie dysponują kompletną dokumentacją, co znacząco osłabia ich pozycję w ewentualnym procesie sądowym.